piątek, 18 kwietnia 2014

Rozdział I

Hermione Granger obudził cichy sygnał budzika, uświadamiający jej, że pora już wstać. Był 1 września. Dzień rozpoczęcia nauki w Hogwarcie. Dla dziewczyny był to już 5 rok, ale nie była szczególnie tym zadowolona. Nie po tym co stało się w wakacje. Wiedziała, że już nic nie będzie takie samo. Mimo ponurych myśli powlokła się do łazienki, gdzie już od wczoraj czekały na nią ubrania. Przygotowała sobie siegającą do kolan czarna spódniczkę, luźną niebieską bluzkę i czarne baleriny. Zrobiła delikatny makijaż i spojrzała na zegarek. Była 9.00, a o 9.30 umówiła się z Ginny. Szybko przeczesała niesforne włosy i ogarnęła wzrokiem mieszkanie.
~Ogólny ład i porządek-pomyślała. Zabrała kufer i ruszyła w stronę wyjścia. Zatrzymała się jeszcze chwile na korytarzu spoglądając na swoje uśmiechnięte zdjęcie sprzed zaledwie kilku lat.
~Właśnie wtedy to się stało.-stłumiła łzy, które nagromadziły jej się pod powiekami i wyszła.
***
-No nareszcie. Ileż można czekać-powitała ją uśmiechnięta ruda dziewczyna, całując ją w policzek.
-To tak się wita przyjaciółkę?-roześmiała się Herma
-Oj przestań. Jak spędziłaś wakacje?-dopytywała ruda
-Nie najgorzej. Pierwszy miesiąc z rodzicami a drugi praktycznie tylko na kupowaniu książek, powtarzaniu materiału itd.
-Ech, ty się nigdy nie zmienisz-uśmiechnęła się Gin
-No cóż-westchnęła szatynka- A opowiadaj co u ciebie? Słyszałam, że spędzałaś czas w towarzystwie naszego Złotego Chłopca-tu dała rudej kuksańca w bok
-Noo...Tak...
-Coś się stało?-zaskoczona Hermiona spojrzała na przyjaciółkę ze smutkiem w oczach.
-Och, to nic. Po prostu po 2 miesiącach razem mam go trochę dość
-Rozumiem cię Gin
Później rozmowa zeszła na całkiem błahe tematy, a dziewczyny ani się obejrzały a już czas było wsiadać.
Ekspres Hogwart ruszył z masą-spragnionych wrażeń w czarodziejskim świecie, uczniów.



Wybaczcie,że rozdział dosyć krótki, ale chcę zacząć to pisać powoli tak by was zaciekawić. Więc cóż mam nadzieję, że znajdą się osoby chętne do przeczytania :) + mała informacja: POSZUKUJĘ BETY! Chętne osoby proszę o zgłaszanie się na gg: 50451083   :)
Tymczasem komentujcie! Pozdrawiam 

Julia Malfoy         

3 komentarze:

  1. Prosiłaś, abym wpadła, więc jestem. Moim zdaniem rozdział o wiele za krótki, czytelnik nawet na dobre nie może się wciągnąć w akcje. Rozumiem, pisałaś, że chcesz nas zaciekawić, ale pomimo wszystko moim zdaniem notka jest za krótka. Druga sprawa, niemal brak opisów. Lubię teksty z dialogami, lecz bez głębszych opisów zupełnie tracą one swój urok. Moim zdaniem są o tyle ważne, że osoba czytając może lepiej wczuć się w to, co dzieję się w opowiadani i zrozumieć bohaterów, ich emocje, lepiej zwizualizować sobie otoczenie, sytuacje itp. Radziłabym nad tym popracować.
    Poza tym życzę powodzenie i weny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Nie masz pojęcia ile znaczą dla mnie twoje rady. Oczywiście się zastosuję. Dziekuję i pozdrawiam :) Julia Malfoy

      Usuń
  2. To teraz czas na konstruktywną krytykę Oli :DD Prosiłaś, więc jestem ;)
    Rozdział mi się podoba ale zgadzam się LaFin - jest za krótki. Brak opisów, wszystko dzieje się za szybko. Ja bardzo cenię sobie opisy uczuć bohaterów, wygląd pomieszczeń, w których się znajdują itd. Owszem nie mogą być, za długie, ale opowiadania nie mogą składać się z samych dialogów.
    Druga rzecz, którą mogę zarzucić, to "Herma". Nie wiem dlaczego, ale nienawidzę tego zdrobnienia. Owszem, to tylko moje zdanie, ale stwierdziłam, że powinnam o tym napisać.
    Co do reszty, nie mogę się przyczepić. Nie widziałam rzucających się w oczy błędów (sama nie jestem mistrzem ortografii, więc wypowiedź na ten temat chyba sobie daruję :D).
    Ogólnie, podoba mi się. Zaraz zabiorę się za resztę czytania. Póki co, jest tego za mało, żeby móc to oceniać.
    Pozdrawiam, życzę weny i mnóstwo siły na start :)
    dark-family-dtb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń